Zasadniczą jednostką tego układu jest metr, niewiele mniejszy od naszych 2 łokci (łokieć – 0,570 metra). Każde z państw, posługujących się układem metrycznym, posiada wzorzec metra, przechowywany w odpowiedniej instytucji państwowej, według którego może zawsze sprawdzić miary, używane we własnym kraju.

Łatwo zrozumieć, że do mierzenia zarówno wielkich długości, jak i bardzo małych, sam metr nie byłby odpowiedni. Dla wyznaczenia na przykład odległości pomiędzy Warszawą a Krakowem metr przedstawiałby jednostkę miary zbyt małą, a nie zdatnym byłby zupełnie przy mierzeniu grubości cienkiej blaszki lub włosa.

Z tego też powodu wprowadzono obok metra jeszcze inne miary, a mianowicie 10, 100 lub 1000 razy mniejsze, bądź większe od niego.

Mnożenie lub dzielenie przez 10, 100, 1000 itd. jest o wiele łatwiejsze, niż przez jakiekolwiek inne liczby, ponieważ przy mnożeniu przez jedynkę z zerami wystarczy tylko dopisać z prawej strony jedno lub więcej zer, a przy dzieleniu przesunąć przecinek o jedną lub więcej cyfr na lewo. A więc zamiana metrów na kilometry lub centymetry, czy milimetry jest daleko łatwiejsza, niż np. łokci na cale, czy mile lub odwrotnie.

Układ dziesiętny zatem, zastosowany, jak widzimy, w układzie miar metrycznych, jest jego największą zaletą.